Sądy 02.09.2026

Groził znajomej maczetą i więził ją w mieszkaniu. 42-latek w końcu trafił za kraty

42-latek z Iławy zwabił znajomą do mieszkania, groził jej maczetą i przetrzymywał ją godzinami. Po trzech miesiącach aresztu znów wrócił do przestępstwa. Teraz spędzi 15 miesięcy w więzieniu.

Komenda Powiatowa Policji

Wiejska 4, 14-202 Iława

15 miesięcy za kratkami spędzi 42-letni mieszkaniec Iławy, który w kwietniu tego roku pozbawił wolności swoją znajomą i groził jej maczetą. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do zakładu karnego po tym, jak Sąd wydał nakaz doprowadzenia go do więzienia w związku z wcześniejszym wyrokiem.

Do zdarzenia doszło w kwietniu. Kobieta przyszła do znajomego, aby porozmawiać i odebrać swoje rzeczy. W trakcie wizyty wywiązała się kłótnia, podczas której 42-latek chwycił za maczetę i zaczął grozić jej pozbawieniem życia. Następnie zamknął drzwi wejściowe, a klucze schował do kieszeni. Kobieta była przetrzymywana w mieszkaniu przez kilka godzin, zanim udało jej się uciec i powiadomić policję.

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Iławie szybko zatrzymali agresora i osadzili go w policyjnej celi. Na podstawie zebranych dowodów przedstawiono mu zarzuty, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Po opuszczeniu więzienia mężczyzna nie zmienił swojego postępowania, o czym pokrzywdzona natychmiast powiadomiła mundurowych.

Prokurator zdecydował o objęciu 42-latka policyjnym dozorem. Jednak wkrótce potem wyszło na jaw, że sąd wydał zarządzenie o ustalenie miejsca pobytu mężczyzny w celu osadzenia go w zakładzie karnym. Policjanci ustalili, gdzie przebywa, zatrzymali go i przetransportowali do więzienia, gdzie spędzi najbliższe 15 miesięcy.

Źródło: policja.gov.pl

K

Kamil Żmijewski

Młodszy redaktor, który monitoruje kronikę policyjną i przygotowuje szybkie, sprawdzone komunikaty dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.